Źródło zdjęcia: link

Lubię to!

 

W Unii Europejskiej obowiązuje zakaz testowania składników kosmetycznych oraz gotowych produktów końcowych na zwierzętach. Ocena bezpieczeństwa kosmetyków, a więc i substancji wchodzących w ich skład, dopuszcza wykorzystanie wyników z badań na zwierzętach, ale tylko tych, które przeprowadzono przed wprowadzeniem zakazu w 2009 roku. Nowe badania in vivo na zwierzętach są teoretycznie niedopuszczalne. Wiemy jednak, że rozporządzenie REACH, w pewnych przypadkach, wymaga od producentów przeprowadzenia badań z wykorzystaniem zwierząt. Zakaz nie dotyczy także substancji, które mogą być używane w innych gałęziach przemysłu, niż kosmetyczny, np. w farmacji (np. detergenty, konserwanty, barwniki). Ile takich badań zostało wykonanych po wprowadzeniu zakazu?

W sierpniu tego roku (2021) ukazała się publikacja, w której pokazano, ile testów na zwierzętach dla składników kosmetycznych przeprowadzono. Dokonano analizy dokumentacji wymaganej do rejestracji zgodnie z REACH substancji, dla których zadeklarowano tylko użycie w przemyśle kosmetycznym. Stan na grudzień 2020 roku wykazał 3206 dossier substancji o możliwym wykorzystaniu w kosmetykach, z czego „tylko” 419 określono jako „do użycia TYLKO w kosmetykach”(419 dossier, ale 413 różnych substancji).  Dla 95% z nich określono przynajmniej kilka punktów w ocenie toksykologicznej: podrażnienie oczu i skóry, działanie uczulające na skórę, toksyczność ostrą po spożyciu i toksyczność genetyczną, najczęściej bazując na metodach in vivo. Tylko 20% z analizowanych dossier nie zawierało wyników z badań in vivo i polegało w pełni na metodach alternatywnych. Wiele dokumentacji wykorzystywało metody alternatywne tylko przy niektórych punktach oceny toksykologicznej, np. toksyczność genetyczną –  83% dossier, 40% – toksyczność ostrą po podaniu na skórę, 46% – podrażnienie skóry (% dossier odnosi się do ilości dokumentacji, które ten punkt końcowy zawierały, a nie do pełnej liczby 419 dossier, np. działanie drażniące na skórę opisano w 404 dossier, ale toksyczność ostrą po aplikacji na skórę tylko w 149 dossier).

88% z 2180 badań in vivo, które przeprowadzono dla substancji o użyciu tylko kosmetycznym, zostało wykonanych przed rokiem 2009. Na wykresach poniżej pokazano ilość tych badań z podziałem na przedziały czasowe.

Ilość badań in vivo po 2009 roku znacząco się zmniejszyła, ale spadek jest bardziej widoczny dla tych toksykologicznych punktów końcowych, dla których dostępne są odpowiednie metody alternatywne, np. spadek o 90% badań dla działania drażniącego na oczy i skórę, ale spadek już tylko o ok. 50% dla toksyczności ostrej, dla której nie ma zwalidowanych metod alternatywnych. Badania in vivo, wykonane w latach 2009-2020, obecne były w 121 dossier, co stanowi 29% dossier substancji o użyciu wyłącznie kosmetycznym. Po 2009 roku, dla 63 substancji o użyciu tylko w kosmetykach, przeprowadzono 104 testy in vivo do określenia punktów toksykologicznych ważnych dla zdrowia człowieka, a także 26 testów (dla 22 różnych substancji)  ekotoksyczności z udziałem ryb. Większość z tych testów została wykonana dla potrzeb rejestracji zgodnie z REACH, co pokazuje tabela poniżej.

Czy testy na zwierzętach dla substancji kosmetycznych będą dalej wykonywane w ramach rejestracji zgodnie z REACH? Jest bardzo prawdopodobne, że tak, tym bardziej w świetle planowanych aktualizacji do tego rozporządzenia (o tym było więcej w poprzednim wpisie, link również na dole). Niestety „konflikt” pomiędzy rozporządzeniem kosmetycznym a REACH trwa i jest nadal nierozwiązany, co jest problemem nie tylko dla producentów i marek kosmetycznych, ale także dla konsumentów.

Jest to problem dla producentów surowców kosmetycznych, którzy mogą być prawnie zobowiązani do przeprowadzenia testów in vivo dla swoich składników, zgodnie z wymaganiami REACH, ale wówczas rynek kosmetyczny może odrzucić ich produkt; dla marek kosmetycznych, jeśli nie mogą łatwo zidentyfikować testów składników zgodnie z REACH w swoim łańcuchu dostaw, a takie testowanie zajdzie, ryzykują sprzeciw klientów przed użyciem takich surowców (a czasem znalezienie alternatywy może być trudne i kosztowne) i w końcu dla konsumentów, którzy nie mogą mieć pewności, że zakupiony przez nich produkt (w UE) nie był testowany na zwierzętach.

 

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:

(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (104 votes, average: 9,22 out of 10)

Loading...

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

– DLACZEGO ECHA WYMAGA BADAŃ NA ZWIERZĘTACH DLA SUBSTANCJI KOSMETYCZNYCH? klik

– BADANIA NA ZWIERZĘTACH A PROPONOWANE ZMIANY W REACH klik

– PIERWSZY NA ŚWIECIE ZATWIERDZONY TEST TOKSYKOLOGICZNY BEZ ZWIERZĄT klik

ŹRÓDŁA:

  1. Knight et al., Continuing Animal Tests on Cosmetic Ingredients for REACH in the EU, 2021, Altex, 38 klik
  2. Cosmetics Regulation versus REACH: Study demonstrates EU in vivo testing regulation ‘conflict’, dostęp 07.09.2021 klik