Źródło zdjęcia: link

Lubię to!

Obecnie producenci kosmetyków coraz większą uwagę przywiązują do opakowań swoich produktów. Konsumenci nie oczekują już tylko ładnego słoiczka czy butelki, ale także deklaracji, że opakowanie jest zdatne do recyklingu lub wykonane z bioplastiku. „Plastikowe” są także w ogromnej większości jednorazowe produkty tkaninowe, czyli nawilżane chusteczki czy maski w płachcie.

Bioplastiki to szeroka grupa różnorodnych materiałów, które wyróżniają się tym, że są pochodzenia biologicznego lub są biodegradowalne lub spełniają obie te cechy. Tylko 1% produktów plastikowych można nazwać  bioplastikiem. Pochodzenie biologiczne oznacza, że materiał wytwarza się z biomasy roślinnej, np. kukurydzy, trzciny cukrowej, celulozy drzewnej, oleju rzepakowego, ligniny, które są źródłami odnawialnymi. Z kolei jako biodegradację należy rozumieć proces, w czasie którego mikroorganizmy występujące w środowisku, przekształcają materiał w proste substancje – wodę, dwutlenek węgla i tzw. kompost. I teraz uwaga – NIE KAŻDY WYTWORZONY Z BIO-ŹRÓDEŁ PLASTIK JEST BIODEGRADOWALNY I  NIE KAŻDY BIODEGRADOWALNY PLASTIK WYTWARZA SIĘ ZE ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH.

Bioplastiki

pochodzenia biologicznego

Plastiki

wytwarzane z paliw kopalnych

Plastiki biodegradowalne PLA
PHA
celulozaSkrobia

Bio-PBS

PCL (Polikaprolakton)

PBS

PBA

 

Plastiki NIE-biodegradowalne Bio-PET

Bio-PE

Polyol-P

PET

PE

PS

PP

 

Źródło zdjęcia: link

Właśnie niezrozumienie powyższego zdania często doprowadza do greenwashingu. W Unii Europejskiej obowiązuje norma EN 13432 Opakowania — Wymagania dotyczące opakowań przydatnych do odzysku przez kompostowanie i biodegradację, w której opisane są wymagania, jakie muszą spełnić opakowania, by można je nazwać kompostowalnymi – materiał musi się rozkładać w warunkach przemysłowych w ciągu 12 tygodni, pozostawiając nie więcej niż 10% oryginalnego materiału w kawałkach nie większych niż 2 mm i nie być szkodliwym dla gleby. Z badań wynika, że konsument widząc, że opakowanie jest kompostowalne, chętniej sięgnie po taki produkt. Niestety – większość z tak oznakowanych materiałów nie nadaje się do domowego kompostowania. Stąd za każdym razem, kiedy coś posiada etykietę „biodegradowalnego”, obok powinny znaleźć się konkretne informacje, w jakich warunkach ta biodegradowalność jest osiągana (w kompostowniku domowym czy przemysłowym, w glebie czy w wodzie).

Konsumenci powinni otrzymywać zrozumiałe i sprawdzone informacje. Odpowiednie oznakowanie bioplastiku powinno:

– pozwolić na łatwą identyfikację przez użytkownika,

– uzasadniać deklaracje,

– umożliwić i ułatwić prawidłowe sortowanie i odzysk odpadów,

– zapewniać jakość produktu.

Na materiale oprócz informacji, że jest on kompostowalny, powinna znajdować się informacja o warunkach, ramach czasowych oraz poziomie biodegradacji. Jednym ze zweryfikowanych oznaczeń jest „sadzonka”. Potwierdza ono, że materiał spełnia wymogi normy EN 13432 i jest przeznaczony do kompostowania przemysłowego.

 

Źródło zdjęcia: link

Innymi oznaczeniami kompostowalnych i biodegradowalnych plastików są np.:

(zgodność z EN 13432, kompostowanie przemysłowe)

 

(zgodnie z zasadami organu certyfikującemu, kompostowanie domowe – w temperaturze otoczenia)

 

(zgodność z pewnymi normami, kompostowanie domowe)

Te same organizacje zajmują się także certyfikowaniem bio-pochodzenia – na podstawie zawartości „bio”-węgla i z wykorzystaniem odpowiednich norm:

 

Co może stać się z bioplastikiem po użyciu?  Ponieważ bioplastiki to szeroka grupa materiałów, konieczna jest informacja, jak z odpadem ma postąpić użytkownik. Generalne reguły przedstawia poniższy schemat.

Źródło zdjęcia: link

Przy kompostowaniu przemysłowym bakterie wykorzystywane w tym procesie potrzebują wysokiej temperatury, dostępu tlenu, wody i odpowiedniego pH. Typowy proces kompostowania trwa ok. 12 tygodni i składa się z kliku faz. Na początku odpady trafiają do budynku, w którym przez klika dni przebywają w temperaturze ok. 60 °C – dzięki temu unika się zakażenia niepotrzebnymi patogenami. Później następuje właściwe kompostowanie. Niestety większość kompostowni nie przyjmuje biodegradowalnych plastików. Na pierwszy rzut oka nie różnią się ona od zwykłych plastików, stąd bez odpowiednich oznaczeń konsument bardzo łatwo może źle segregować odpady i zanieczyszczać dany rodzaj śmieci. Wówczas proces kompostowania nie jest efektywny.

Produkcja i wykorzystanie tradycyjnych plastików powodują wyczerpywanie zasobów mineralnych, generują ogromne ilości śmieci (składowiska odpadów zajmują znaczne powierzchnie), prowadzą do zanieczyszczenia gleby, wody i powietrza. Mikroplastik jest jednym z głównych problemów ekosystemów wodnych. Jego lepszą alternatywą miał być tzw. biodegradowalny brokat, ale okazało się, że jest on tak samo szkodliwy dla środowisk wodnych, jak mikroplastik. Bioplastiki biodegradowalne powinny być wykorzystywane w zastosowaniach, po których możliwe jest ich kompostowanie. Przykładem jest PLA – kwas polimlekowy, który stanowi ok. 25% światowego kompostowalnego plastiku – on nie rozpuszcza się w wodzie.

Czasami można było spotkać się również z oznaczeniem, że produkt jest „oxo-degradowalny” lub „oxo-biodegradowalny”.  Są one wykonane z tradycyjnych plastików z dodatkami, które naśladują biodegradację. Wydawać by się mogło, że „oxo”, czyli tlenowe rozkładanie, jest czymś pozytywnym. Tymczasem materiały oxo-degradowalne ulegają tylko fragmentacji do małych cząstek, które pozostają w środowisku i nie spełniają normy EN 13432. Unia Europejska zakazała używania plastików oxo-degradowalnych z powodu braku odpowiednich informacji na temat szybkości rozpadu w środowisku.

Czy możemy więc ufać bioplastikom? Jeśli zakładamy, że nasze biodegradowalne opakowanie trafi na kompost, to jesteśmy w błędzie. Polskie kompostowanie odbierają tylko materię organiczną typu skoszona trawa czy liście, a nie odpady biodegradowalne. One przy odrobinie szczęścia trafią do spalarni. Może się okazać, że zwykły HDPE będzie w większym stopniu recyklingowane, niż bioplastiki. Biodegradacja brzmi super, jest chwytliwym hasłem, ale bez potwierdzenia odpowiednim certyfikatem, jest tylko kolejną deklaracją producenta i może być przejawem greenwashingu.

 

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (96 votes, average: 9,31 out of 10)

Loading...

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

– NOWE OZNACZENIA NA CHUSTECZKACH NAWILŻANYCH klik

– GREENWASHING – CZY DAJEMY SIĘ NABRAĆ? klik

– STRATEGIA PLASTIKOWA klik

 

ŹRÓDŁA:

  1. Parsons, Biodegradable Plastic. Breaking down the information, Cosmetics Bussines, December 2020 klik
  2. What are bioplastics?, dostęp 27.01.2021 klik
  3. What Happens to Bioplastics at Industrial Composting Sites?, dostęp 27.01.2021 klik
  4. ACCOUNTABILITY IS KEY. Environmental Communication Guide for Bioplastics, European Bioplastic, dostęp 27.01.2021 klik
  5. Biodegradable plastic, dostęp 27.01.2021 klik
  6. Biodegradable, oxo-degradable and compostable bags observed over three years in the sea, open air and soil klik
  7. Narancic et al., Recent Advances in Bioplastics: Application and Biodegradation, 2020, Polymers (Basel), 12, klik
  8. CZY PLASTIKI BIODEGRADOWALNE TO ŚCIEMA?, dostęp 27.01.2021 klik