Źródło zdjęcia: link

Lubię to!

Mikroplastiki są szkodliwe dla ekosystemów morskich. Z tego względu planowane jest wprowadzenie restrykcji ich używania, również na rynku kosmetycznym. Obecnie jeszcze nie ma takiego zakazu, ale jego pojawienie się jest tylko kwestią czasu. Ograniczenie emisji do środowiska mikroplastików jest jednym z założeń tzw. Strategii Plastikowej, czyli Europejskiej strategii na rzecz tworzyw sztucznych w gospodarce o obiegu zamkniętym, która została przyjęta w 2018 roku. W czerwcu tego roku z kolei ECHA (a dokładniej RAC i SEAC – Komitet ds. Oceny Ryzyka i Komitet ds. Analiz Społeczno – Ekonomicznych) opublikowała propozycję zakazu stosowania mikroplastiku. Dotyczy ona m.in. przemysłu kosmetycznego. Jednak proponowany przez ECHA dokument budzi wiele kontrowersji wśród producentów surowców, kosmetyków i stowarzyszeń branżowych.

Zacznijmy od tego, jak mikroplastik definiuje Cosmetics Europe (europejskie stowarzyszenie producentów kosmetyków) i ECHA.

Cosmetics Europe Mikrocząstki z plastiku celowo dodane do formulacji, nierozpuszczalne w wodzie, będące ciałami stałymi o wielkości 5 mm lub mniejszej, używane jako eksfoliatory i w kosmetykach spłukiwanych.
ECHA Polimer w formie stałej, zawierające powyżej 1% cząstek stałych, których wszystkie wymiary mieszą się w zakresie 1 nm – 5 mm (dla włókien długość w zakresie 3 nm – 15 mm, a stosunek długości do średnicy jest większy od 3)

 

Różnice w tych definicjach są duże – dla ECHA większość polimerów jest mikroplastikiem (a jak nie każdy prostokąt jest kwadratem, tak nie każdy polimer jest mikroplastikiem). Ten sam polimer w jednym produkcie może być używany w formie stałej, w innym – jako ciecz. Sama nazwa wg INCI nie informuje nas o tym, w jakiej postaci ten polimer występuje (bo zależy to m.in. od długości łańcucha, stopnia usieciowania, masy cząsteczkowej, stosunku monomerów w polimerze). Z racji trudności w analizie danych na temat polimerów wykorzystywanych w przemyśle kosmetycznym, dostarczone do ECHA dane o polimerach zostały potraktowane jako dane o mikroplastiku. Raport ECHA opiera się o dwa scenariusze: niskiego i wysokiego ryzyka. Dla scenariusza niskiego ryzyka planowane jest objęcie restrykcjami 19 polimerów (z zastrzeżeniem, że nie wszystkie możliwości użycia tych polimerów będą spełniały definicję mikroplastiku):

Polyethylene
Polypropylene
Polymethyl Methacrylate
Polytetrafluoroethylene Acetoxypropyl Betaine
Polyurethane Crosspolymer-1 i 2
Polyamide-5
Nylon-6 i 12
Styrene/Acrylates Copolymer
Polyethylene Terephatlate
Polyethylene Isoterephtalate
Polybutene Terephatlate
Acrylates Copolymer i Acrylates Crosspolymer
Ethylene/Acrylic Acid Copolymer
Polystyrene
Methyl Methacrylate Crosspolymer
Polymethylsilsesquioxane
Polylactic Acid

W drugim scenariuszu – lista ta obejmuje już 520 polimerów, w tym Carbomer, Polyquaternium-7, Sodium Polyacrylate. W obu przypadkach zakazem stosowania ma dotyczyć stosowania mikroplastików w stężeniu większym niż 0,01%.

Jakie są koszty zastąpienia polimerów? Reformulacja (taka zmiana w składzie to nie prosta wymiana 1 do 1), koszty nowych opakowań (z powodu zmiany składu), dostosowanie wyposażenia i urządzeń produkcyjnych, możliwe, że zastąpienie polimerów spowoduje skrócenie daty zdatności do użycia kosmetyku, inne koszty administracyjne. Reformulacji będą wymagały setki tysięcy produktów! Dla wielu z polimerów, które są planowane do objęcia zakazem stosowania, nie ma alternatyw, co sprawi, że wiele produktów może po prostu zniknąć z rynku. Polimery te są bowiem odpowiedzialne za działanie filmotwórcze, odczucie podczas aplikacji, rozsmarowywalność, konsystencję produktu, gwarantują stabilność filtrom UV. Ponad 85% produktów kosmetycznych, nie ma znanych alternatyw, które pozwoliłyby na zmianę formulacji bez straty pierwotnych właściwości. Reformulacja w przypadku „zastępowania” polimerów to tak naprawdę tworzenie całego produktu od nowa, łącznie z poniesieniem wszystkich kosztów badań niezbędnych do rejestracji kosmetyku. Mimo że przemysł kosmetyczny jest „winien” tylko 2% mikroplastiku, będzie musiał ponieść blisko 80% kosztów związanych z planowanymi restrykcjami (podliczonych łącznie dla wszystkich branż). Według Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody, głównymi emitarami mikroplastiku jest pranie tkanin syntetycznych (34,8%) oraz ścieranie opon samochodowych (28,3%).

Dyrektor generalny Cosmetics Europe – John Chave – powiedział:

proponowana w tej formie restrykcja jest ekstremalnie nieproporcjonalna do jej efektów. (…) Nie można obciążać kosztami produktów, które nie powodują prawie żadnych problemów. Jesteśmy bardzo rozczarowani. W podejściu ECHA jest absolutyzm trudny do zwalczenia, ale również kompletne niezrozumienie przyjemności i satysfakcji, które konsumenci otrzymują ze stosowania kosmetyków. Ktoś zasugerował nawet, że jedynym, co trzeba zrobić, to cofnąć się o 20 lat i używać tamtych produktów; a ciężko, by tak postąpiono w każdej innej branży, np. samochodowej.

W podobnym tonie wypowiedziała się również Emma Meredith, dyrektor generalna brytyjskiego stowarzyszenia kosmetycznego. Podkreśliła, że przemysł kosmetyczny sam narzucił sobie regulacje odnośnie mikroplastiku, eliminując go z produktów spłukiwanych, a definicja mikroplastiku ECHA powoduje, że w zakres restrykcji mają wejść składniki, które nie tylko nie są mikroplastikami, ale również nie ma dowodów na ich szkodliwe działania na człowieka oraz środowisko.

ECHA proponuje, by zmiany (zakaz stosowania mikroplastików) dla produktów spłukiwanych wszedł w życie od razu po publikacji stosownych regulacji prawnych. Już obecne na rynku produkty miałyby 4 (spłukiwane) lub 6 lat (niespłukiwane) na reformulację. Stowarzyszenia branżowe walczą o dwukrotne wydłużenie tego czasu. Regulacje mają wejść w życie na początku 2022 roku.

 

 

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (93 votes, average: 9,29 out of 10)

Loading...

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

– STRATEGIA PLASTIKOWA klik

– JAK ROZPOZNAĆ MIKROPLASTIK W KOSMETYKACH? klik

– ALTERNATYWA DLA MIKROPLASTIKU klik

 

ŹRÓDŁA:

  1. Microplastics and microbeads: The impact of the proposed EU ban, dostęp 05.10.2020 klik
  2. Industry poised to continue fight against ‘extremely disproportionate’ EU microplastics restriction, dostęp 05.10.2020 klik
  3. REACH microplastics restriction: Worst-case and best-case scenarios ‘already clear’, says Cosmetics Europe Chief, dostęp 05.10.2020 klik
  4. Committee for Risk Assessment (RAC) Committee for Socio-economic Analysis (SEAC) Opinion on an Annex XV dossier proposing restrictions on intentionally-added microplastics klik
  5. ANNEX to the ANNEX XV RESTRICTION REPORT PROPOSAL FOR A RESTRICTION SUBSTANCE NAME(S): intentionally added microplastics klik
  6. ANNEX XV RESTRICTION REPORT PROPOSAL FOR A RESTRICTION SUBSTANCE NAME(S): intentionally added microplastics klik
  7. Wiąckowska, Regulacja mikroplastików celowo dodawanych do produktów – mały zysk dla środowiska, nieproporcjonalne koszty dla branży, Świat Przemysłu Kosmetycznego 3/2020