Źródło zdjęcia: link
Lubię to!

Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej, zwiększa się zainteresowanie konsumentów olejami minimalnie przetworzonymi, w tym tłoczonymi na zimno. Użyciem takich surowców chwalą się nie tylko producenci żywności, ale również wytwórcy kosmetyków. Przyjrzyjmy się temu procesowi nieco bliżej.

Zgodnie z definicją FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) olej tłoczony na zimno (ang. cold pressed oil) otrzymuje się tylko poprzez procesy mechaniczne (wyciskanie, użycie specjalnej prasy), bez zastosowania ciepła, a procesy oczyszczania mogą obejmować tylko zastosowanie wody, sedymentację, filtrację czy wirowanie. W opozycji do procesu tłoczenia na zimno, istnieje rafinacja olejów, której główną zaletą jest znacząco większa wydajność. Składa się on z wielu etapów:

– miażdżenie nasion i ich ogrzewanie w temp. 100 – 200˚C;

– ekstrakcja heksanem w celu pozbycia się pozostałości oleju;

– wirowanie z użyciem fosforanów, aby odseparować olej od resztek nasion;

– dodanie wody, aby pozbyć się śluzów;

– neutralizacja z użyciem substancji zasadowych, aby pozbyć się zanieczyszczeń;

– wybielanie;

– zastosowanie gorącej pary wodnej pod ciśnieniem, aby pozbyć się lotnych związków odpowiadających za nieprzyjemny zapach oleju.

 

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (41 votes, average: 8,71 out of 10)

Loading...

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

– KWASY TŁUSZCZOWE OMEGA-3 I OMEGA-6 klik

– OLEJKI TO NIE TYLKO ZDROBNIENIE OLEJÓW klik

– DLACZEGO KOCHAMY OLEJE ROŚLINNE? klik

 

ŹRÓDŁA:

1. FAO Codex Standards for Fats and Oils from Vegetable Sources klik   

2. Olej tłoczony na zimno a rafinowany klik

3. Wroniak et al., Oleje tłoczone na zimno, 2006, Przemysł Spożywczy, 7, 30-34 klik