Źródło zdjęcia: link
Lubię to!

W przypadku kosmetyków do pielęgnacji ciała większość z nas już wie, że bardziej przyjazne są produkty o pH zbliżonym do fizjologicznego pH skóry (więcej informacji o pH skóry znajdziecie w naszej ciekawostce tutaj: https://bit.ly/2wsaO0e ). Ale jak jest w przypadku szamponów?

Zacznijmy od tego, że pH skóry głowy to ok. 5.5, z kolei samych włosów ok. 3,7 (a więc bardziej „kwaśne”). Choć bardziej poprawnym sformułowaniem byłoby, że 3,7 to punkt izoelektryczny (pI) włosa, czyli takie pH, dla którego powierzchnia włosa nie ma ładunku. Niczym nie traktowany włos ma ujemny ładunek powierzchniowy, ze względu na obecność grup karboksylowych i sulfonowych w budujących go aminokwasach. W przypadku włosów zniszczonych lub np. rozjaśnianych (kiedy uszkodzona jest lipidowa warstwa powierzchniowa włosa), punkt izoelektryczny jest nawet niższy. Dzieje się tak, ponieważ wolne kwasy tłuszczowe, obecne na powierzchni włosa, obniżają wartość punktu izoeletrycznego keratyny, która buduje włos. W pH > pI ładunek na powierzchni włosa jest ujemny, więc łatwiej adsorbują związki kationowe (o ładunku przeciwnym, czyli dodatnim). W pH  < pI sytuacja jest odwrotna.

 

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (31 votes, average: 8,42 out of 10)

Loading...

ŹRÓDŁA:

1. Gavazzoni Dias et al., The Shampoo pH can Affect the Hair: Myth or Reality?, 2014, Int J Trichology., 6, 95–99 klik  

2. pH szamponów klik 

3. O ładunku powierzchniowym włosa klik 

4. Oddziaływanie z powierzchnią włosa klik