Źródło zdjęcia: link
Lubię to!

Gdyby zapytać Was, czego nie lubicie w lecie, zapewne jedną z częściej pojawiających się odpowiedzi byłaby „komary”. Nie chcemy swędzących (o tym, dlaczego swędzi już pisaliśmy tutaj http://tiny.pl/gsnz8) i bolesnych śladów po ugryzieniach ani słyszeć irytującego dźwięku wydawanego przez te owady. Dlatego używamy repelentów na insekty, czyli środków odstraszających.

Zacznijmy jednak od tego, dlaczego w ogóle „przyciągamy” komary. Otóż w naszym oddechu i pocie występuje związek będący atraktantem dla owadów – 1-octen-3-ol, nazywany czasem po prostu oktenolem lub alkoholem grzybowym (ponieważ występuje również w grzybach, ale produkowany jest również przez melisę). W naszym organizmie może powstawać w wyniku rozpadu kwasu linolowego. W połączeniu z dwutlenkiem węgla oktenolu używa się w elektronicznych pułapkach na komary.

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (14 votes, average: 8,21 out of 10)

Loading...

ŹRÓDŁA:
1. The chemistry of insect repellents klik

2. Repelenty klik klik klik klik