Źródło zdjęcia: link
Lubię to!

Wiele dziedzin życia, od elektroniki po medycynę, korzysta obecnie z nanotechnologii, dlaczego więc i świat kosmetyków miałby pozostać na nie obojętny? UE definiuje nanomateriał jako nierozpuszczalną, biologicznie odporną, celowo wprowadzoną cząsteczkę, której co najmniej jeden wymiar (zewnętrzny lub struktury wewnętrznej) mieści się w zakresie 1 – 100 nm (1 nm to jedna miliardowa metra, czyli 10-9 metra; wyobraźcie sobie, że 14 nm to 7 helis DNA lub 60 atomów krzemu, a średnia grubość ludzkiego włosa to 6000 nm!).

Nanoskładniki w kosmetyce używane są zazwyczaj jako barwniki (np. czerń węglowa), konserwanty oraz filtry UV (np. tlenek cynku i dwutlenek tytanu), ale spotykamy także krem z dodatkiem nano-złota czy wykorzystanie nanonośników (np. liposomów).

OCEŃ CIEKAWOSTKĘ:
(1 gwiazdka -ciekawostka zupełnie mi się nie podobała,
10 gwiazdek – rewelacyjna ciekawostka, proszę o więcej takich tematów)
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars6 Stars7 Stars8 Stars9 Stars10 Stars (8 votes, average: 8,75 out of 10)

Loading...

ŹRÓDŁA:
1. SCCS – wytyczne odnośnie oceny bezpieczeństwa nanomateriałów w kosmetyce klik

2. SCCS – listy kontrolne dla wnioskodawców składających dossier o składnikach kosmetycznych do oceny klik

3. SCCS – opinie wydane na temat składników kosmetycznych klik

4. Henkler et al., Risk assessment of nanomaterials in cosmetics: a European union perspective, 2012, Arch Toxicol, 86, 1641 klik 

5. Singh et al., Nanotechnology in cosmetics: A boon or bane?, 2012, Toxicological and Environmental Chemistry, 94, 1467-1479 klik

6. Nanomateriały w kosmetykach klik